Ci ludzie przemierzyli aż 35 tysięcy kilometrów, by szerzyć dobrą nowinę o Bitcoinie!

Spis treści:

Szalona podróż ewangelistów BitcoinaNiecodzienne przygodyJak to wszystko wygląda od środka?Nieciekawa sytuacja w ArgentynieSzalona podróż ewangelistów Bitcoina

Warto zwrócić uwagę na fakt, że podróże po Argentynie nie należą do najłatwiejszych. Protesty czy różnego rodzaju pikiety są tam wręcz codziennością. Demonstranci dotknięci inflacją przeciwstawiając się polityce rządowej oraz innym bolączkom blokują drogi przeróżnymi barykadami (były to nawet płonące opony). Jednak fakt ten nie zniechęcił grupy entuzjastów kryptowalut podróżujących przez Amerykę Łacińską niestandardowym busem. Zespół ten zwie się La Bitcoineta.

Źródło: https://twitter.com/labitcoineta?lang=en

Z doniesień Decrypt wynika, że do tej pory udało im się przemierzyć aż 35 tysięcy kilometrów. Podczas podróży skupiali się na rozpowszechnianiu informacji o blockchainie i kryptowalutach. Odwiedzili ponad 150 miast na terenie Argentyny, Urugwaju, Chile, Boliwii i Paragwaju. Ich zapał jest nie do pokonania, nawet trudności gospodarcze na terenie niektórych krajów nie zdołały go zgasić.

Zdaniem lidera zespołu La Bitcoineta – Sebastiana Contrerasa najciekawsze w całej tej szalonej przygodzie są codzienne spotkania z ludźmi.

Gdy zaczynamy mówić o Bitcoinie w hotelu, czy na stacji benzynowej, nie chodzi nam o przekonanie ludzi do kupienia bądź używania tej kryptowaluty. Skupiamy się raczej na tym, aby wyjaśnić im, dlaczego naszym zdaniem jest to rozwiązanie bądź narzędzie, które może im pomóc w przyszłości.

Zespół La Bitcoineta składa się z 20 osób. Swoją misję rozpoczął dwa lata temu. Obecnie jest finansowany przez LaBITConf.

Źródło: https://twitter.com/labitcoineta?lang=en

Głównym celem tej grupy jest dotarcie do ludzi z różnych zakątków świata, mieszkających w odległych rejonach, pozbawionych dostępu do internetu, a nawet zasięgu komórkowego. Rodolfo Andragnes – współzałożyciel organizacji non-profit Bitcoin Argentina podkreślił, iż połowa populacji Argentyny nie korzysta z usług bankowych.

Roczny budżet La Bitcoinety wynosi od 30 000 USD do 50 000 USD. Dzięki temu grupa ta może podróżować tak daleko, jak jest to tylko możliwe oraz docierać z dobrą nowiną o Bitcoinie do szerokiej rzeszy odbiorców.

Chodzi tu przede wszystkim o zmotywowanie ludzi do zainteresowania się Bitcoinem i blockchainem oraz zachęcenie ich do organizacji własnych lokalnych spotkań poświęconych tym zagadnieniom […] Wielu osobom zależy na tym projekcie, bardzo się z tego powodu cieszymy. Nie powiedziałbym, że odnosi on sukces ekonomiczny, ale tak naprawdę nie to jest ważne.

– twierdzi Andragnes.

Niecodzienne przygody

Nie tak dawno zespół La Bitcoineta odwiedził miasto Ushuaia potocznie nazywane ,,End of the World”. Nie bez przyczyny, otóż znajduje się ono na archipelagu Tierra del Fuego – wysuniętym na południowym krańcu Ameryki Południowej. Pomimo iż tamtejsi mieszkańcy żyją obok największej farmy górniczej Argentyny, nigdy wcześniej nie słyszeli o Bitcoinie.

Nie każda podróż przebiega przyjemnie. Van jest obecnie już po drugiej reinkarnacji. Pierwszy raz uległ uszkodzeniu podczas wypadku, na szczęście nikt w nim nie ucierpiał. Druga awaria miała miejsce w Boliwii – kraju, gdzie kryptowaluty są nielegalne. Państwo to znajduje się obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Zespół La Bitoineta zdołał zostać tam tylko dwa dni…

Jak to wszystko wygląda od środka?

Źródło: https://twitter.com/labitcoineta?lang=en

Van La Bitcoineta jest przystosowany do długich podróży. Został wyposażony w projektor do wyświetlania filmów edukacyjnych z tyłu busa oraz Wi-Fi. Przebywa w nim dwóch kierowców, jednak może on pomieścić do 5 osób. Ludzie dołączają do Bitcoineta na zasadzie: ,,wskakuj”. Utworzyła się już długa lista oczekujących na niektóre wycieczki.

Staramy się żyć zgodnie z zasadami Bitcoina […] Wszyscy uważamy, że jest on czymś więcej niż tylko pieniądzem lub blockchainem.

– dodał Contreras.

La Bitcoineta organizuje rozmowy oraz warsztaty na terenie audytoriów uniwersyteckich, imprezach kulturalnych, otwartych przestrzeniach miast a czasem nawet w domach niektórych osób. Zespół ten stara się dostosowywać do swoich odbiorców od dzieci w wieku szkolnym po babcie i dziadków, lokalnych urzędników, czy zwykłych hodowców bydła.

Źródło: https://twitter.com/labitcoineta?lang=en

Członkowie grupy opowiadają o zastosowaniach Bitcoina, jego charakterystycznych cechach, takich jak przykładowo odporność na cenzurę. Nikt jednak nie mówi o jego cenie. Zdaniem Contrerasa grupie tej nie zależy na tym, czy kurs BTC będzie rósł, czy spadał. Ważna jest sama idea.

Nieciekawa sytuacja w Argentynie

Warto wspomnieć, iż w kraju tym ceny produktów wzrastają z każdym dniem. Ludzie szukają więc nowych alternatyw, by chronić swoje oszczędności. Co więcej, rząd wprowadził ścisłą kontrolę przepływu środków, aby niejako powstrzymać pogłębiający się kryzys finansowy. Od 2015 roku wartość peso spadła aż o 85% w stosunku do dolara amerykańskiego. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy tego kraju próbują uciekać w USD bądź BTC.

Zobacz również: ING Bank siedzi po uszy w blockchainie! Obecnie opracowuje usługę przechowywania aktywów cyfrowych